Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda i uroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moda i uroda. Pokaż wszystkie posty

28.10.2026

Zwiewne wspomnienie lata

Witajcie kochani❤
Jesień w pełni... słonko, kiedy się pojawia - jeszcze przyjemnie grzeje, ale ranki potrafią być już mgliste i przenikliwie zimne. Cóż, takie "uroki" tej pory. Ja jednak lubię jesień i biorę ją z całym  dobrodziejstwem inwentarza.  Żal tylko lekkości ubrań... a  niestety już wkrótce przybędzie nam materii wokół ciała. Odwlekam ten moment w czasie, jak długo się da. W tym roku,  mniej więcej do połowy października korzystałam jeszcze z elementów letniej garderoby. I jak tylko pogoda dopisywała "wskakiwałam" w którąś ze swoich zwiewnych spódnic. Bardzo się z nimi polubiłam tego lata. A zaczęło się od kupna (w Kappahl) tej bawełnianej w biało - niebieskie paseczki. To zdecydowanie faworytka minionego sezonu. Lekko sztywna bawełna pięknie trzymała formę trapezu, a jednocześnie zapewniała przewiewność.  Tak bardzo komfortowo poczułam się w tej spódnicy, że zapragnęłam zasilić moją skromną wówczas kolekcję tego typu odzieży. 


I tak - na wyprzedaży w Tatuum dokupiłam jeszcze dwie sztuki o podobnym rozkloszowanym kroju, choć w zupełnie innym stylu. Ta w kolorze gorzkiej czekolady uszyta jest z mieszanki lnu i wiskozy. Poza dobrym składem ma też wygodny, luźny fason i ozdobny detal w postaci ukośnie naszytych kieszeni.


Fioletowa natomiast uszyta jest z lyocellu ( niestety z niewielkim kilkunastoprocentowym dodatkiem syntetyku) Wierzchni materiał spódnicy jest lekko prześwitujący, ale cienka bawełniana podszewka zapewnia komfort noszenia. Spódnica pięknie się układa, ma delikatny połysk, dzięki czemu sprawdzi się też w bardziej eleganckich stylizacjach. 


Biała spódnica to letni klasyk, ponadczasowy element szafy.  Swoją kupiłam chyba ze trzy lata temu w Pepco:) Skuszona tkaniną - 100% len i niską jej ceną (30-40 zł?) uznałam zakup za świetną okazję. Mój entuzjazm nie trwał jednak długo. W domu spódnica wydała mi się zbyt zgrzebna i bieliźniana.  Dopiero tego lata ją reaktywowałam, więc swoje w szafie przeleżała... i o dziwo nie pożółkła. A często nieużywane białe tkaniny, zwłaszcza te z naturalnych włókien  ulegają zażółceniu. Spódnica wróciła do łask i wygląda, jak nowa... czyli jednak była to zakupowa okazja:) Głównym atutem wszystkich tych spódnic jest krój A-line, daje on nieograniczone wręcz możliwości stylizacji. Tak uszyty dół połączyć można praktycznie z każdą górą - topem, t-shirtem, kamizelką, koszulą, sweterkiem...  pełna dowolność:)


Stylizacje ze zdjęć są już tylko przyjemnym wspomnieniem ciepłych dni. Przed nami listopad, a on lubi rządzić się swoim wyjątkowo kapryśnym usposobieniem...  Ale póki liście całkiem jeszcze nie opadły cieszmy się złotem jesieni...
Pozdrawiam cieplutko
    Ania

5.09.2026

Coś białego, coś czarnego, coś starego, coś nowego...

  w dużym skrócie właśnie tak mogłabym opisać moje stylizacje ze zdjęć poniżej😆


Witajcie kochani♥︎
Od kilku dni mamy meteorologiczną jesień, ale mam nadzieję, że lato tak łatwo się nie podda i jeszcze przez jakiś czas będzie nas rozpieszczać przyjemną, ciepłą pogodą.  Póki co  korzystam z letniej garderoby, wciąż w użyciu są u mnie lny, bawełny, przewiewne wiskozy i oby taki stan rzeczy utrzymał się przynajmniej do końca września. Dziś zapraszam na ponadczasowy duet czerni i bieli, czyli kontrast wręcz idealny. 
W pierwszej stylizacji nowością jest biała, haftowana koszula. Uszyta z przewiewnej bawełny o lekko poszerzanym fasonie. Geometryczny ażur na koszuli to niezwykle ozdobny detal i nie potrzebuje zbyt wielu dodatkowych ozdób. Górę połączyłam zatem z prostymi, lnianymi spodniami, minimalistycznymi klapkami - japonkami i skórzaną, czarną nerką. Koszula robi tu całą robotę... nazywa się Tara i pochodzi z Wólczanki. W temacie koszul ta firma nigdy mnie nie zawodzi:)

Koszula - Wólczanka (nowa)
Spodnie lniane - H&M (zeszłoroczna kolekcja)
Japonki - Kazar (kilkuletnie)
Nerka - Ochnik (kilkuletnia)

Koszule z haftem tak bardzo przypadły mi do gustu tego lata, że na jednej nie poprzestałam... Kremowa bluzka na zdjęciu poniżej pochodzi z Tatuum i jest dostępna na wyprzedaży.

W drugiej stylizacji nowością są spodnie. To białe dżinsy uszyte z miękkiej bawełny o luźnym fasonie typu tapered. Ten krój to maksimum wygody, swobodna i stopniowo zwężająca się ku dołowi nogawka zapewnia przyjemny komfort noszenia. Taki fason spodni można dowolnie stylizować, ja połączyłam je z czarną, lnianą koszulą i klasycznymi, skórzanymi klapeczkami.

Spodnie - Zara (letnia kolekcja)
Koszula - H&M (zeszłoroczna kolekcja)
Klapki - H&M (zeszłoroczna kolekcja)
Torebka - Ochnik (kilkuletnia)
Pasek Massimo Dutti (kilkuletni)



Zdjęcia zostały zrobione na przestrzeni sierpnia, ale idealnie wpisują się w szkolny, wrześniowy look. Choć taka monochromatyczna prostota sprawdza się zawsze i wszędzie...
Pozdrawiam cieplutko
   Ania

20.03.2026

Kolory wiosny

 Witajcie♥︎
W miesiącu marcu moje pragnienie słońca i trawy jest tak silne, że instynktownie otaczam się kolorem żółtym i zielonym.  To są barwy, po które sięgam teraz często i chętnie...  tworzę żółto - zielone kompozycje, gdzie tylko się da:)

- w dekoracjach...
Żółte kwiaty to prosty sposób na wniesienie energii i słońca do wnętrz. Bukiet w takiej kolorystyce rozjaśni nawet najbardziej szary dzień.  Moja kompozycja bazi z żonkilami,  choć skromna i naturalistyczna przykuwa wzrok, głównie dzięki swojej barwie. 

Cebulki kwiatowe to jeden z moich ulubionych, sezonowych motywów dekoracyjnych.  Chętnie go wykorzystuję w wiosennych aranżacjach.  Bulwy w filiżance - choć ciężko w to uwierzyć - żywe nie są.  To atrapy wykonane w mistrzowski sposób, z dbałością o każdy, najmniejszy szczegół. Jeśli szukacie tego typu dodatków, to swoje kupiłam w Hausemania

- na talerzu...
Staram się, by był, jak najbardziej zielony. Zanim w ogródku urosną nowalijki,  w domu intensywnie uprawiam kiełki. Ich produkcja jest łatwa i szybka, a one same są bogatym źródłem witamin i minerałów. Wyhodowane kiełki dodaję praktycznie do wszystkich posiłków:)

- w ubiorze...
Mały akcent  z mojej wiosennej palety barw jest i tutaj, ale ukryty pod odzieniem wierzchnim.  To wełniany sweterek w jasnożółtym, rozmytym kolorze. Kiedyś nie do pomyślenia, że będę nosić się w żółtym, a dziś proszę... bardzo dobrze się w nim czuję☀️
Kurtka - Massimo Dutti (stara)
Sweter - Reserved (kolekcja jesień/zima 2025)
Spodnie - Mohito (kolekcja wiosna 2026)
Buty - Ryłko (stare)

Kochani, od jutra wiosna na legalu, ma to zagwarantowane w kalendarzu... życzę Wam,  zatem dużo słonka i kolorów...  całej gamy kolorów🌷🌷🌷


Pozdrawiam cieplutko
          Ania

19.11.2025

Sesja z kotem😺

 Witajcie♥︎♥︎♥︎
Kiedy w ostatni weekend przyjechałam na wieś przywitało mnie piękne, jesienne słoneczko. Żal było zamykać się w domu, więc wraz z mężem i kotem (!!!) urządziliśmy sobie małą, fotograficzną sesję na zewnątrz. Słonko przyjemnie grzało, można było spokojnie porozpinać kurtki i ściągnąć czapki. Jednak ja w czapce zostałam, bo po pierwsze jestem świeżo po infekcji, a po drugie chciałam Wam tę czapkę zaprezentować. Jest nowa i myślę, że bardzo twarzowa. Uszyta z mieszanki cienkiej wełny i kaszmiru - idealna na okres przejściowy.

Rozpięta kurtka to co innego... mam pod nią porządne, wełniane swetrzycho:) To nowy nabytek, z którego jestem mega zadowolona. Sweter ma piękny beżowy kolor, przyjemną strukturę i fantastyczny pudełkowy krój. Wykończony jest grubym ściągaczem na dole, górze oraz przy mankietach. Rękawy są lekko wydłużone i mogą stanowić świetną ochronę dla dłoni, w czasie, kiedy na rękawiczki jest jeszcze za wcześnie. Sweter ma klasyczny, prosty fason i łatwo go wystylizować, pasuje niemal do wszystkiego. 


To pewnie ostatnia w tym sezonie taka sesja  z połyskującym złotem drzew w tle. Synoptycy przewidują opady śniegu i drastyczny spadek temperatur.  A wiadomo - mróz i śnieg zamieniają złoto w butwiejące resztki... Jeśli prognozy się sprawdzą krajobraz za oknem ciut sposępnieje...  
Cóż...  obawiam się, że namolne zachowanie naszego kota może być potwierdzeniem, że synoptycy mają rację. Chodzi za nami krok w krok i nieustająco domaga się jedzenia.  
Akurat swojemu kotu ufam:)

Bez względu na to, jaka pogoda (czy niepogoda) nas czeka - nie dajcie się  jesiennej smucie! Szukajcie "ciepełka" gdzie tylko się da - w domu, w ludziach, w ulubionych robótkach, książkach czy miejscach. O tej porze wszyscy stajemy się po trosze misiami i szukamy przytulności.... Broszka ze zdjęcia poniżej,  jest ostatnio moją ulubioną:)) Miś to mój nowy symbol jesieni🐻🐻🐻

sweter - Ochnik (kolekcja jesień/zima 2025/2026)
czapka - Reserved (kolekcja jesień/zima 2025/2026)
kurtka - Massimo Dutti (starszy model)
dżinsy - Zara (starszy model)
botki - Ryłko (starszy model)
torebka - Ochnik (starszy model)
broszka - Solar (zeszłoroczna kolekcja)
Post nie jest sponsorowany przez wymienione marki!


Trzymajcie się cieplutko
             Ania

25.09.2025

Brzydkie buty

 Witajcie kochani♥︎♥︎♥︎
Mój cudowny, szesnastoletni siostrzeniec mówi na nie "buciory dla starszej babci"... oczywiście nie robi tego złośliwie,  raczej na zasadzie przekomarzania się ze swoją siostrą, która tak,  jak i ja - jest wielką fanką tych butów.  Buty w stylu birkenstock może i nie grzeszą urodą, ale są mega wygodne.  Ich profilowana wkładka zapewnia niesamowity komfort noszenia. Kiedy dobrze dopasujemy rozmiar, to nasza stopa zanurzy się w nich, jak w kołysce.  W swoich przeczłapałam praktycznie całe lato:))) Nosiłam je niemal do wszystkiego - do szortów, dżinsów, szerokich spodni, letnich sukienek i zwiewnych spódnic.


Te buty świetnie przełamują stylizację...  W takim zestawieniu, jak u mnie - czyli dzianina i satyna sprawiają, że całość nie wygląda zbyt formalnie...  
Powoli wchodzę w sezon sweterkowy, póki pogoda pozwala ubieram te z krótkim rękawem. Uwielbiam je, doskonale sprawdzają się w okresie przejściowym i można z nimi tworzyć nieskończoną ilość outfitów. 


Sweter - Massimo Dutti - wyprzedaż wiosna/lato 2025
Satynowa spódnica - Carry 
Klapki - Mango - wyprzedaż wiosna/lato 2025
Torebka - Ochnik


Sweter - Zara 
Satynowa spódnica - Carry
Klapki (mule) - Big Star - wyprzedaż wiosna/lato 2025 (tutaj)
Torebka - Ochnik
Ten post nie jest współpracą reklamową:)





Zdjęcia zostały zrobione podczas ostatniego weekendu, kiedy panowały wręcz letnie temperatury.  Dzisiaj,  pisząc tego posta,  jestem szczelnie przykryta kocykiem, a za oknem jest zaledwie dwanaście stopni.  Cóż... jesień powitała nas z chłodnym i chmurnym obliczem, ale mam nadzieję, że ciepełko jeszcze wróci... może nie takie na klapki, ale chociaż na mule i wełniane t shirty... Czego sobie i Wam życzę♥︎

Pozdrawiam cieplutko
         Ania