Witajcie♥︎
W miesiącu marcu moje pragnienie słońca i trawy jest tak silne, że instynktownie otaczam się kolorem żółtym i zielonym. To są barwy, po które sięgam teraz często i chętnie... tworzę żółto - zielone kompozycje, gdzie tylko się da:)
- w dekoracjach...
Żółte kwiaty to prosty sposób na wniesienie energii i słońca do wnętrz. Bukiet w takiej kolorystyce rozjaśni nawet najbardziej szary dzień. Moja kompozycja bazi z żonkilami, choć skromna i naturalistyczna przykuwa wzrok, głównie dzięki swojej barwie.
Cebulki kwiatowe to jeden z moich ulubionych, sezonowych motywów dekoracyjnych. Chętnie go wykorzystuję w wiosennych aranżacjach. Bulwy w filiżance - choć ciężko w to uwierzyć - żywe nie są. To atrapy wykonane w mistrzowski sposób, z dbałością o każdy, najmniejszy szczegół. Jeśli szukacie tego typu dodatków, to swoje kupiłam w Hausemania
- na talerzu...
Staram się, by był, jak najbardziej zielony. Zanim w ogródku urosną nowalijki, w domu intensywnie uprawiam kiełki. Ich produkcja jest łatwa i szybka, a one same są bogatym źródłem witamin i minerałów. Wyhodowane kiełki dodaję praktycznie do wszystkich posiłków:)
- w ubiorze...
Mały akcent z mojej wiosennej palety barw jest i tutaj, ale ukryty pod odzieniem wierzchnim. To wełniany sweterek w jasnożółtym, rozmytym kolorze. Kiedyś nie do pomyślenia, że będę nosić się w żółtym, a dziś proszę... bardzo dobrze się w nim czuję☀️
Kurtka - Massimo Dutti (stara)
Sweter - Reserved (kolekcja jesień/zima 2025)
Spodnie - Mohito (kolekcja wiosna 2026)
Buty - Ryłko (stare)
Kochani, od jutra wiosna na legalu, ma to zagwarantowane w kalendarzu... życzę Wam, zatem dużo słonka i kolorów... całej gamy kolorów🌷🌷🌷
Ania
Witam :)
OdpowiedzUsuńSłoneczne kwiaty i zieleń miłe dla oka przywoływanie wiosny i czekanie na ferie barw w ogrodzie. Atrapy cebul w filiżance wyglądają bardzo naturalnie. Kanapka z kiełkami to dobry i smaczny pomysł oraz dostarczenie niezbędnych witamin, awokado i jajko - super!
Żółty sweterek w delikatnym subtelnym odcieniu u mnie niezła żarówa w użyciu ;) Bazie lubię i jutro wybieram się w miejsce gdzie rośnie ich bardzo dużo. W domu bratki, stokrotki i goździki umilają szary deszczowy dzień. Coraz więcej wiosennych i Wielkanocnych akcentów.
Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
Bratki... uwielbiam je, są śliczne i do tego odporne na chłody, mam wrażenie, że z sezonu na sezon jest coraz większy ich wybór:) Dzisiaj właśnie przywiozłam ze sobą na wieś bratki - otrzymane za elektrogratki:))) Pozdrawiam cieplutko Olu i życzę udanego weekendu!
UsuńZieleń i żółć to też moje ulubione kolory wiosenne, każdy kwiatek przynosi radość i nadzieję na wiosnę.
OdpowiedzUsuńŻółty kolor w ubiorze jest bardzo stosowny i piękny.
Ciepelka życzę.:))
Wiosną żółty kolor niesamowicie dodaje energii, teraz jest czas forsycji - uwielbiam, kiedy kwitnie, zwłaszcza w przestrzeni miejskiej ich grupowe nasadzenia tworzą intensywnie żółte plamy, coś pięknego... Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńŚliczne dekoracje i stylizacja - "moje" kolory ;) A jak patrzę na kanapkę, to od razu jestem głodna :D Dzięki za nowe inspiracje! ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miły komentarz:)
UsuńBeautiful flowers, table arrangements, good food, and your pleasant presence.
OdpowiedzUsuń(ꈍᴗꈍ) Poetic and cinematic greetings.
💋Kisses💋
Thank you:)
UsuńUwielbiam żółte kwiaty. W zasadzie żółty i pomarańczowy to moje kolory w ogrodzie. Lubię wszystkie, ale te naj.
OdpowiedzUsuńŚliczną stworzyłas dekorację. Cebule - myślałam, że prawdziwe:)
Pięknie wyglądasz i świetnie zestawiasz ubrania.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)
Dziękuję za tyle miłych słów:) U mnie w ogrodzie wiosna zaczyna się na żółto - od derenia i forsycji, uwielbiam kiedy kwitną. Pozdrawiam cieplutko:)
Usuń
OdpowiedzUsuńThe yellow daffodils are very pretty. Your outfit is too. :)
I wish you a wonderful start to spring.
Thank you:) Have a nice weekend!
UsuńDobra, przyznaję się - nie lubię połączenia żółtego z zielenią. Osobno, proszę bardzo. Razem, nie. No, ewentualnie jak już występują w naturze.... 🙃😉
OdpowiedzUsuńTypowego żółtego z zielonym też nie połączyłabym w ubiorze, ale jakieś ciekawe ich tony - np. masełko z matchą - może bym i spróbowała:) Z wiekiem otwieram się na kolory:) 🌿🌞🌿🌞
UsuńUwielbiam takie naturalne dekoracje – bazie i żonkile zawsze robią klimat. Ja też coraz częściej sięgam po żółty, coś w tym jest. ;)
OdpowiedzUsuńTo kolor, który dodaje energii i optymizmu, żółty ma moc!
UsuńCzuć już u ciebie wiosnę :D Też się ogromnie cieszę, że w końcu jest taka ładna pogoda. Aż miło gdzieś wyjść.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego początku wiosny💛🌸
Angelika
O tej porze znużenie zimą daje znać, każdy już chyba tęskni za ciepełkiem:) Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńHi Ania! Yes, spring has officially arrived; it's marked on the calendar. We'll see if it goes smoothly.
OdpowiedzUsuńI've seen the new shoots, and they're fantastic. Your style really reflects your personality. You take good care of your clothes, you maintain them for a long time, and you know how to coordinate them. Congratulations!
Happy Tuesday. Hugs.
Hi Emma! Thank you for your kind comment. I usually dress comfortably; sporty elegance is my favorite style :) Hugs and have a nice weekend!
UsuńPiękna inspiracja na początek wiosny. Czuję, że też muszę coś zmienić u siebie. Kiełki to super pomysł! Zdrowo i wiosennie na talerzu.
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńWyglądasz bardzo delikatnie Aniu i wiosennie!😊
OdpowiedzUsuńTeż mi się chce zieleni i słońca...i ciepełka!!!
Pozdrawiam Cię słonecznie!!!
Choć w marcu, jak w garncu... a kwiecień plecień, to do ciepełka bliżej już, niż dalej i tego się trzymajmy:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńPiękna, wiosenna inspiracja! Żółto‑zielone akcenty naprawdę wnoszą energię i świeżość do wnętrza.
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńSuper inspiracja, żeby trochę „ożywić” codzienność po zimie. Trochę wiosny w domu, na talerzu i w szafie. Miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam:)
UsuńPiękne są te Twoje wiosenne akcenty. Ale najpiękniejszy jest chyba Twój uśmiech. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiło mi:) W taki piękny dzień, jak tamten (ze zdjęcia) uśmiech pojawia się z automatu. Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńDzisiaj akurat jest ponury dzień, pranie rozwieszone w domu zamiast na linkach w ogródku. Troszkę ciemno, ale jest na tyle ciepło, że można w końcu czapki schować do szaf, częściej chodzić na spacery i korzystać z siłowni na placach zabaw.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
U mnie też załamanie pogody, od wczoraj leje... ale deszcz potrzebny naturze, dopiero teraz zieleń wybuchnie z całą swoją mocą:) Ściskam serdecznie Kasiu i mimo chmur życzę pogody ducha!
UsuńŻonkile cudownie wprowadziły wiosnę w twoim wnętrzu ♥ Pozdrawiam ciepło! Miłego początku miesiąca💛🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Do twarzy Ci w takich delikatnych kolorach, żółta bluzka bardzo fajnie akcentuje z beżem i brązem :)
OdpowiedzUsuńNie siedź bezczynnie i nie patrz, jak twój związek lub małżeństwo powoli się rozpada, tak jak ja. Mój sześcioletni związek się rozpadł, a mój chłopak zablokował mnie na wszystkich portalach społecznościowych. Byłam załamana i płakałam bez końca, ale w głębi duszy wiedziałam, że płacz niczego nie naprawi.
OdpowiedzUsuńZ miłości, którą do niego czułam, wciąż szukałam rozwiązania – czegoś, co mogłoby go odzyskać. Proszę, nie oceniajcie mnie. Każdy, kto naprawdę kochał i był kochany z wzajemnością, zrozumie dokładnie, co czułam.
Szukając w internecie, natknęłam się na wiele komentarzy o tym, jak dr Dawn pomógł ludziom odbudować ich związki i małżeństwa. Niektórzy twierdzili nawet, że pomógł wyleczyć raka, HIV, opryszczkę i inne choroby. W desperacji postanowiłam się z nim skontaktować i opowiedzieć mu o wszystkim, co przeżywam.
Po wysłuchaniu mnie powiedział mi, że dziewczyna bliska mojemu chłopakowi rzuciła na niego urok.
Szczerze mówiąc, zauważyłam pewną dziewczynę z jego gabinetu, która często odwiedzała mojego chłopaka, ale wtedy nie przywiązywałam do tego większej wagi. Dr Dawn zapewnił mnie, że mój partner wróci w ciągu 48 godzin. Nie wierzyłam mu – brzmiało to zbyt pięknie, żeby było prawdziwe.
Ku mojemu zaskoczeniu, w ciągu 48 godzin zaczęłam otrzymywać wiadomości z dziwnego numeru. To był mój chłopak. Wysłał kilka wiadomości, przepraszając i prosząc o wybaczenie. W końcu go zaakceptowałam, zwłaszcza po tym, jak szczerze starał się naprawić sytuację.
Kilka miesięcy później wzięliśmy ślub i dziś mamy razem piękne dziecko. Jestem wdzięczna dr Dawn za to, jak to wszystko się potoczyło. Moja rodzina i ja jesteśmy szczęśliwi i spokojni.
Jeśli przechodzisz przez trudny okres w związku, małżeństwie, niepłodności, chorobie, pechu, nie trać nadziei. Skontaktuj się z dr Dawn, a wszystko na pewno się odmieni, kiedy najmniej się tego spodziewasz.
Jego WhatsApp: +2349046229159
E-mail: dawnacuna314@gmail.com
Pięknie uchwycone! Żółte i zielone akcenty rzeczywiście wprowadzają wiosenną energię i od razu poprawiają nastrój – nawet w szary marcowy dzień.
OdpowiedzUsuń