12.04.2026

Świąteczne echa

 Witajcie kochani♥︎
Mam nadzieję, że święta minęły Wam spokojnie i przyjemnie. Moje tegoroczne były zupełnie inne,  niż te w zeszłym roku. Wszystkiego było mniej - mniej przygotowań, mniej dekoracji, mniej jedzenia i przede wszystkim mniej nas... Rok temu na Wielkanoc miałam mamę u siebie, a teraz nie miałam nawet syna. Dzieci poleciały do Japonii podziwiać sakurę. Rano w niedzielę wraz z małżonkiem odwieźliśmy je na lotnisko, więc do śniadania wielkanocnego zasiedliśmy dopiero po 13 tej:) Na naszym świątecznym stole przepychu nie było, ale...  tradycja zobowiązuje (hehe) więc oprócz święconki był też żurek z jajkiem, sałatka wielowarzywna, biała, drobiowa kiełbaska - własnego wyrobu oczywiście, pieczona pierś z indyka oraz wykwintny serniczek. Nie ma dla mnie większej hipokryzji, niż wielkosobotnie święcenie pokarmów i poświąteczne ich wyrzucanie. Dlatego też,  jedzenia przygotowałam takie ilości i takiego typu, by bez przejadania się odczuć, że to święta. Zresztą, co by na tym stole nie było, moje myśli i tak szybowały wysoko, wysoko... najpierw gdzieś nad Finlandią, później nad Koreą Południową i tak pomiędzy kęsem sernika, a łykiem kawy sprawdzałam czas oraz miejsce, w którym "dzieci"  aktualnie się znajdują, takie te moje święta były... w trybie czuwania, ale też serdecznego wspierania ich:) 



Pozdrawiam cieplutko
         Ania

32 komentarze:


  1. Your Easter table looks lovely. I also think it's great that you didn't have too much food, so nothing has to be thrown away.

    You decorated beautifully for Easter.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne dekoracje świąteczne.
    Co roku obiecuję sobie, żeby mniej dań przygotować na święta, mniej kupić, a potem znowu okazuje się, że lodówka jest pełna. W tym roku było podobnie. Mam teraz całą szufladę mrożonek:)))
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Mrożenie gotowych dań to dobra opcja, w razie braku czasu - szybka obróbka termiczna i jest posiłek:) pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Cudne dekoracje! Jak zwykle elegancko i stylowo :) Można się inspirować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz chociaż bardzo ładne dekoracje ;) Ja swoje znalazłam wczoraj... tydzień po świętach. Też w tym roku byłam bardzo nieprzygotowana na święta xD
    Hm warto szukać zawsze plusów. Może nie było przy was bliskich ale mieliście kilka dni na mocny reset i odpoczynek. Ja miałam w oba dni gości i biegałam jak nakręcona...
    Pozdrawiam ciepło! Miłego poniedziałku🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... akurat dekoracje to moja mocna strona:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Podziwiam wszystkie dekoracje najbardziej spodobało mi się druciane jajo oraz drewniana patera z zającami, zielony wazon i forsycja prostota i elegancja - bardzo wszystko ze sobą pasuje. Najważniejsze jest spędzenie czasu tak jak ktoś lubi, zjedzone śniadanie więc tradycja była spełniona. Wielki żal widzieć gdy żywność ląduje w koszu na śmieci. Wyjazd do Japonii o tej porze roku musi być bajeczny gdy kwitną wiśnie.
    Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu:) Marnowanie żywności to wciąż duży problem, myślę, że teraz i tak jest trochę lepiej, bo przynajmniej mówi się o tym problemie w mediach, powstają różne inicjatywy typu jadłodzielnie... ale wciąż dużo ludzi daje się wciągać w marketingowe pułapki i ulega szałowi zakupów. Wycieczkowicze wrócili z Japonii zachwyceni:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Takie spokojniejsze święta, w mniejszym gronie też mają swój urok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I dobrze czas wolny spędzać bez gonitwy i napięcia. U nas też spokojnie raczej upłynęły. Trochę czytania, planszówek, czasu na placu zabaw. Było super. A i jedzenia nie robiłam dużo, bo u nas obecnie to wędzonki i ryż z warzywami rządzi. Czasem dla odmiany wleci zupa czy gulasz, ale i z tym dużo roboty nie ma.
    Pozdrawiam Cię serdecznie Aniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie... święta są głównie po to, by odpocząć:) Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  8. Happy Easter, Ania!
    Our children always occupy most of our thoughts. They grow up, become adults, but we always want to continue being there.
    You focused on what needed to be celebrated and prepared a table with an excellent menu.
    Have a wonderful Wednesday. Hugs.

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne dekoracje Aniu!
    Bardzo lubię podglądać co pięknego wymyśliłaś😊
    Czasami tak bywa, że zostajemy sami...
    Ale najważniejsze, żeby wszyscy byli zdrowi i szczęsliwi!
    Pozdrawiam Cię ciepło...😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tak bywa, ale sami nie znaczy samotni:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Spokojne, trochę inne święta, ale z sercem przy bliskich

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo w tym czułości i troski o bliskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzina dużo dla mnie znaczy, więc nie może być inaczej;)

      Usuń
  12. Ja akurat nie wyobrażam sobie spędzać świąt poza domem...Bardzo wielu moich znajomych ucieka jednak przed świątecznym zgiełkiem. Ważne, żeby byli szczęśliwi :) Przepięknie wszystko przygotowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie chciałabym kiedyś spędzić święta poza domem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej ludzi wyjeżdża na święta i myślę, że to jest bardzo atrakcyjna forma ich spędzenia:)

      Usuń
  14. Takie święta też potrafią mieć swój urok, mam nadzieję że podziwianie sakury przez dzieci udało się w 100 procentach!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, zdążyli... choć to nie było takie pewne... zależne przecież od pogody, a sakura kwitnie bardzo krótko. Już w Seulu mieli przedsmak tego cudownego spektaklu. Japonia zachwyciła ich i oczarowała, zwłaszcza Kioto i Fuji. Pozdrawiam!

      Usuń
  15. I mnie się podobają te dekoracje, a ciasto bym zjadła z apetytem. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Karolino, sernik na święta musi być... przynajmniej u mnie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń