Cześć kochani♥︎♥︎♥︎
To ostatni już wpis bazujący na wspomnieniach z mojej majówkowej podróży do Kampanii, ale nie ostatni dotyczący turystycznych perełek Italii. Na przełomie września i października, zanim na dobre wpadłam w objęcia jesieni pojechałam wraz z mężem do Apulii, by zaczerpnąć tam jeszcze porządny haust lata. Oczywiście pobyt był bardzo udany, a słynny, włoski obcas zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Odwiedziłam wiele cudownych miejsc i zrobiłam setki zdjęć, więc materiału na posty mam pod dostatkiem. Zimą będzie idealny czas, by wrócić wspomnieniami do tych wspaniałych chwil. Dzisiaj zabieram Was na przechadzkę po parku oraz wspaniałych pałacowych wnętrzach Caserty.
Pałac królewski w Casercie został wybudowany w drugiej połowie XVIII wieku dla dynastii Burbonów. To wzorowana na Wersalu imponujących rozmiarów budowla... Schonbrunn przy niej wygląda, jak letnisko ubogiego kuzynostwa, że o Wawelu nie wspomnę... Cała powierzchnia zespołu pałacowego wynosi 138 000 metrów kwadratowych, co daje rezydencji dziesiąte miejsce w zestawieniu największych pałaców świata (wg Wikipedii)
Malowniczy, barokowy park znajduje się na tyłach pałacu i zajmuje 120 ha powierzchni. To bardzo zadbana, zielona przestrzeń z fontannami, kaskadami i licznymi rzeźbami.
Wzdłuż parku, aż po horyzont ciągnie się kanał wodny. Trasa wzdłuż niego to ok 3 kilometry błogiego spaceru... Idzie się, idzie i końca nie widać... ale jest, tak pięknie, że wcale tego końca nie chcemy. Park podzielony jest na dwie części - ogród w stylu angielskim i ogród w stylu włoskim. Niestety, ze względu na ograniczony czas nie udało mi się zajrzeć do tego w stylu angielskim z pięknym, podobno, rosarium...
Pałac królewski zajmuje ok. 47 tysięcy metrów kwadratowych, liczy ponad 1200 sal, 1026 kominów, 34 klatki schodowe, ok. 1800 okien, 30 km korytarzy, 5 kondygnacji i 4 dziedzińce... Projektantem tej budowli był nadworny inżynier i architekt króla Karola III Burbona - Luigi Venvitelli.
Rezydencja urządzona jest z wielkim przepychem, gustem i dbałością o najmniejszy szczegół. Wszystko tu zachwyca - główny przedsionek ze schodami "honoru", historyczne apartamenty Burbonów, Kaplica Palatyńska, kunsztowne zdobienia, malowidła, freski, wspaniałe żyrandole, posadzki, tapety, misternie zdobione meble i sprzęt użytkowy.
A przy Królewskiej Szopce monstrualnych rozmiarów można totalnie się zatracić i przenieść w odległe czasy... Niesamowite dzieło ludzkich rąk, ówczesny świat w miniaturce... Popularność szopki neapolitańskiej przypadała właśnie na wiek XVII i XVIII, a król Karol III był wielkim jej entuzjastą. Podobno sam budował skomplikowane konstrukcje do szopek, a jego żona i dwórki szyły ubranka dla figurek...
I chyba nikogo nie zaskoczę, jak napiszę, że w roku 1996 cały obiekt pałacowy w Casercie został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jeśli wybieracie się do Kampanii, nie możecie pominąć tej perełki architektonicznej, jaką jest Caserta!!!
Pozdrawiam serdecznie
Ania
Ojeju! Ale mi przypomniałaś! Byłam tam w młodości, w czasach mojej pracy w Neapolu. Mam foty papierowe. Wow. Wzruszyłam się <3
OdpowiedzUsuńCieszę się, że swoim postem mogłam u Ciebie przywołać miłe wspomnienia. Na mnie Caserta wywarła ogromne wrażenie:) Pozdrawiam:)
UsuńWow, jestem pod wrażeniem! Co za barokowy przepych.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Pięknie tam, można się zachwycić:) Pozdrawiam cieplutko:)
Usuń
OdpowiedzUsuńThe palace is magnificent and beautiful. The ceiling paintings are breathtaking works of art. Thanks for the pictures of the palace and the garden.
It's true, the palace is amazing:)
UsuńHi Ania! I really appreciate this post and the ones to come.
OdpowiedzUsuńI am passionate about travel and architecture that reflects the historical moment.
This report is fantastic, you are an excellent tourist guide.
When you visit Italy you always leave thinking about coming back again, there is so much left to discover and enjoy, that you come back again and again.
Happy week.😘
Hi Emma:) I love Italy because it hides so much beauty... there, even tiny towns can be architectural gems:) I wish you a nice day😘
Usuńte wnętrza robią wrażenie!
OdpowiedzUsuńTo prawda:)
UsuńPiękne wspomnienia. Te wnętrza Trzeba zobaczyć na żywo.
OdpowiedzUsuńZdjęcia to tylko małe fragmenty, na żywo te wnętrza są jeszcze piękniejsze:)
UsuńWidać że warto wybrać się do Włoch. Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńWarto, warto... Włochy to zawsze dobry kierunek:)
UsuńBarok zawsze mnie fascynowały. Te wnętrza mnie oczarowały.
OdpowiedzUsuńBarroco - perła o nieregularnym kształcie:) Bardzo lubię ten kierunek, to wolność, zerwanie ze sztywnymi, klasycznymi regułami, to kreatywność i łączenie różnych dziedzin sztuki, by uzyskać maksymalny efekt... Caserta jest tego świetnym przykładem:)
UsuńMają swój urok. Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńFaktycznie, robi wrażenie. Czasami zastanawiam się, jak ci mieszkańcy nie gubili się w tych wszystkich komnatach. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMnie też to zastanawia, ale myślę, że po prostu zajmowali jakieś skrzydło i nie korzystali z całej powierzchni, a do tego mieli liczną służbę:)
UsuńPozdrawiam serdecznie:)
Ale piękny! Te wnętrza są zachwycające!
OdpowiedzUsuńJakie łoża!
Dziękuję Aniu za wycieczkę😊
Mieli rozmach... Burbonowie:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńPlease read my post
OdpowiedzUsuńBeautiful post
OdpowiedzUsuńThank You:)
UsuńWłochy zawsze mają coś niesamowitego do zaoferowania. Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, mają bardzo bogatą ofertę. Na liście światowego dziedzictwa UNESCO Italia zajmuje pierwsze miejsce w Europie z wpisaną liczbą obiektów 59...
UsuńJa sobie zawsze mówię, że jeśli tylko będzie mnie stać, to kupuję mały domek we Włoszech, najlepiej w okolicach Bari lub Neapolu, i tam spędzam każdą zimową połowę roku. Kocham wszystko co włoskie i już sam nie mogę się doczekać kolejnej wyprawy w tamte rejony. Pałac Burbonów prezentuje się obłędnie, te bogato zdobione wnętrza i sufity na żywo musiały powalać na kolana!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! ;)
Z tym domkiem to świetny plan i oby się powiódł. Sklepienia i sufity przecudne, oka nie mogłam oderwać, do tego stopnia, że od zadzierania głowy kark mi lekko zesztywniał:))) Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńWitaj Aniu. Wyjazd i wrażenia przepiękne.
OdpowiedzUsuńWitaj:) To prawda, taki wyjazd to ogrom wrażeń.
UsuńPałac wygląda pięknie. Widać że dbają o to miejsce.
OdpowiedzUsuńKompleks jest bardzo zadbany, sama byłam pod wrażeniem, bo to ogromna przestrzeń:)
Usuńrobi wrażenie to miejsce
OdpowiedzUsuńRobi wrażenie i przyciąga turystów, byłam poza sezonem, ale zwiedzających nie brakowało:)
UsuńCoś cudnego, uwielbiam takie miejsca! Cudowne sale, piękna szopka. W ogóle cudny post i czekam na kolejne, bo kosmicznie brakuje mi ciepłą i światła... A ponieważ mam dość durne skojarzenia tudzież kojarzę wszystko ze wszystkim - czwarta fota i widzę Forresta Gumpa jak idzie przez wodę do swojej ukochanej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, posyłam Ci uściski!
Również je uwielbiam, mogłabym włóczyć się godzinami po takich pałacowych wnętrzach, ogrodach, parkach:) Twoje skojarzenia wcale nie są durne... kiedy do niej szedł, to zdaje się był pokazywany właśnie w takim szerokim kadrze, by jeszcze bardziej podkreślić ten ogrom tęsknoty i uczucia, który żywił do ukochanej... świetny film i rewelacyjna rola Toma:) Ściskam serdecznie:)
UsuńDraga Ania,
OdpowiedzUsuńCat de frumos e s-a calatoresti, sa vizitezi locuri minunate! Apreciez interesul pentru cunoastere. Poze minunate, detalii...
Calde salutari,
Mia
Dobrze jest czasem wyjechać z domu, wyjść ze swojej strefy komfortu... uwielbiam podróżować, to jest zawsze bardzo ekscytujące. Pozdrawiam serdecznie:)
UsuńAniu, choć byłam w Kampanii, to do Caserty nie zdołałam dotrzeć. Wystarczyć musi mi Twoja i innych blogowiczów relacje. Zamek z niesamowitym rozmachem i wspaniałymi parkami wokół. Wnętrza zachwycają przepychem, stylem i architektonicznymi detalami! Tymczasem ja marzę m.in. o Apulii, bo kocham Włochy a odwiedziłam dotąd tylko dwie wyspy i dwa regiony tego przepięknego kraju ;-) Dlatego z niecierpliwością czekam na Twoje wpisy z malowniczego południa - Apulii położonej na obcasie wraz z ostrogą włoskiego buta ;-)
OdpowiedzUsuńPrzesyłam moc serdecznych pozdrowień!
Anita
Apulia to niesamowicie malowniczy region z rozległymi gajami oliwnymi, cudownym wybrzeżem i pięknymi, zadbanymi miasteczkami... mnie zachwyciła i wryła się mocno w pamięć i serce:) Pozdrawiam cieplutko:)
Usuń