Witajcie kochani♥︎
W zeszłym tygodniu mieliśmy kumulację świąt wszelakich. Tłusty czwartek wypadał w tym roku tuż przed świętem Walentego, pomiędzy nimi mieliśmy dzień kochania siebie, a na koniec jeszcze święto singla. Przy tak dużej puli uroczystości każdy zapewne znalazł coś dla siebie. Mnie tłustoczwartkowe szaleństwo nie dotyczy... ze względów zdrowotnych unikam połączenia białej mąki i cukru. Jednak nie byłabym sobą, gdybym w tym czasie nie obdarowała siebie i swojego Walentego odrobiną łakoci...
Łakocie, które umilały nam Walentynki to domowe super pączki na mące owsianej, czyli zdrowsza wersja tych tradycyjnie wypiekanych. Mąka owsiana z powodzeniem zastępuje mąkę pszenną, nadaje się do wypieku zarówno kruchego, drożdżowego, jak i biszkoptowego ciasta. Mąkę można kupić gotową (Carrefour, Auchan, Stokrotka i inne większe markety) można też zrobić ją samemu ze zwykłych płatków owsianych - wystarczy je zmielić. Mąka z owsa ma przyjemny, lekko orzechowy smak i co dla mnie kluczowe - posiada niski indeks glikemiczny:) A owsiane pączusie z mascarpone to prawdziwy rarytas...
Składniki
- 260g mąki owsianej
- 250g serka mascarpone
- 2 jajka średniej wielkości
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżka ksylitolu (najlepiej zmielonego na puder)
- szczypta soli
- łyżka soku z cytryny
- olej lub smalec (najlepiej gęsi) do smażenia
Przygotowanie
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy szczyptę soli, proszek do pieczenia, ksylitol (lub cukier), jajka, serek i sok z cytryny. Składniki dokładnie miksujemy do połączenia. Ciasto będzie miało dość luźną konsystencję, jeśli wyjdzie zbyt rzadkie - można podsypać go jeszcze odrobiną mąki. Przed lepieniem pączków należy natłuścić olejem dłonie, by ciasto nie przywierało do rąk. Odrywamy po kawałku ciasta i ręcznie formujemy niewielkie kulki (u mnie mniej więcej gabarytów orzecha włoskiego) Do smażenia możemy użyć smalcu gęsiego, jest najlepszy - ma wysoką stabilność termiczną, czyli się nie przypala, a na dodatek zawiera o wiele mniej tłuszczów nasyconych niż np. smalec wieprzowy. Można też użyć oleju, osobiście polecam Kujawski 3 Ziarna - jest dobrej jakości i także ma wysoką temperaturę dymienia. Do końcowej obróbki pączków najlepiej zastosować wyższy rondel lub garnek, gdyż olej podczas smażenia może się pienić (powód - ciasto jest dość wilgotne) Na gorący tłuszcz wrzucamy pojedynczo partię pączków, nie muszą być całkowicie przykryte olejem, wystarczy, że są zanurzone do ciut więcej, niż połowy. Podczas smażenia delikatnie obracamy je łyżką cedzakową. Smażymy ok. 5 minut (w zależności od ich wielkości) lub do równomiernego zarumienienia. Z przepisu wychodzi u mnie zazwyczaj 50 pączków, które smażę w trzech turach. Usmażone wyjmujemy na papierowy ręcznik kuchenny, by odsączyć z nich nadmiar tłuszczu. Gotowe możemy przypudrować odrobiną ksylitolu.
Jabłko też może być świetnym prezentem na Walentynki... wszak podobno od niego wszystko się zaczęło💔❤️❤️🩹
Pozdrawiam cieplutko
Ania

Takie pączusie mogła bym jeść i jeść. Do tego kawka. Pyszny zestaw.
OdpowiedzUsuńChyba wiele osób ma podobne do Twojego zdanie... bo pączusie ze stołu znikają błyskawicznie:))) Pozdrawiam:)
Usuń
OdpowiedzUsuńThat looks so delicious. Your photos are great, like something out of a cookbook.
Thank you Andrea:)
UsuńBardzo lubię pączki, ale jem tylko w tłusty czwartek:) Smakują wtedy podwójnie:)
OdpowiedzUsuńNigdy nie używałam maki owsianej. Poczytam sobie o jej zastosowaniu więcej - dziekuje za inspirację:) Serdeczności!
Owsiana, choć ciut bardziej kaloryczna ma niższy od pszennej indeks glikemiczny, a ja przy doborze składników muszę się nim kierować. Ale pomijając względy zdrowotne, owsiana mąka nadaje fajny smak potrawom, polecam:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńTo świetny pomysł na zdrowszą wersję pączków, która pozwala nadal cieszyć się smakiem bez wyrzutów sumienia. Bardzo podoba mi się to spokojne i świadome podejście, w którym liczy się przyjemność, ale też troska o siebie. Wyglądają naprawdę apetycznie! :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTe dwie rzeczy da się połączyć i to z powodzeniem:) Pozdrawiam!
UsuńHi Ania! I've seen that you enjoy different parties and celebrations. When they involve food, they can be quite a challenge, otherwise the scale will give us a fright!
OdpowiedzUsuńI loved that you used oat flour; it's much lighter and has a lovely flavor. Have a great week! 😘
Little pleasures often make a difference on the scale... but what would life be without them? 🙃😁 Hugs!
UsuńMmm pychotki :D Zjadłabym takie domowego pączka. One są dużo lepsze i smaczniejsze niż sklepowe. Pozdrawiam ciepło! 🤗
OdpowiedzUsuńAngelika
Kupnych pączków nie jadam, zwłaszcza tych produkowanych masowo na tłusty czwartek, mam wątpliwości co do jakości ich wyrobu, a za tymi robionymi rzemieślniczo trzeba swoje odstać w kolejce - żal mi czasu, wolę spożytkować go na własny wypiek:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńCiekawa opcja z chęcią sięgnę po przepis, zawsze robiłam na zwykłej pszennej mące. Pozdrawiam serdecznie Ola Owocowysad
OdpowiedzUsuńPolecam i pozdrawiam cieplutko:)
UsuńA u nas w tym roku bez pączków się obyło. Jakoś żadne z nas nie miało ochoty. Za to mascarpone mogę jeść łyżeczkami :)
OdpowiedzUsuńJak się nie ma ochoty to nie widzę sensu konsumpcji, tylko dlatego, że tego dnia wszystko kręci się wokół pączka:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńJa pojadłam pączków😊
OdpowiedzUsuńLubię takie miłe święta...
Dobrych dni Aniu!😊
Uczciłaś ten dzień, jak należy... super! Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńPentru noi este o sarbatoare mai noua. Dar e frumoasa motivatia ei!
OdpowiedzUsuńTu ai fost harnica tare!
Salutari,
To bardzo przyjemne święto:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńPyszne są takie pączki, bardzo je lubię, chociaż robię w innej wersji. Generalnie jednak lubię wszystko, co z serkiem. Dobrego tygodnia!
OdpowiedzUsuńSerek powoduje, że są przyjemnie wilgotne:) Dobrego weekendu:)
UsuńBrzmi przepysznie i jednocześnie rozsądnie – zdrowa alternatywa dla tradycyjnych pączków!
OdpowiedzUsuńDzięki mące trochę zdrowsza:) Pozdrawiam cieplutko:)
UsuńBardzo lubię takie małe pączki, są przepyszne :) Ostatnio jedliśmy takie na bazie mąki ryżowej. Zupełnie inne, ciekawe doświadczenie, ale osobiście to najbardziej lubię właśnie takie jak Ty przygotowałaś. Pozdrawiam cieplutko ;)
OdpowiedzUsuńU mnie praktycznie mąka owsiana zastąpiła tę pszenną, w wypiekach sprawdza się na medal! Pozdrawiam cieplutko:)
Usuń